KODLK: kolej na Dolnym Śląsku

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych

Uwaga pociąg!
KODLK - zdjęcie nr 1 KODLK - zdjęcie nr 2 KODLK - zdjęcie nr 3

Archiwum wiadomości

STOP DALSZEJ DEGRADACJI LINII KOLEJOWEJ NUMER 281!

Linia 281 Oleśnica-Chojnice, częściowo dwutorowa, zelektryfikowana linia kolejowa łącząca Pomorze oraz Mazury z Wielkopolską i Dolnym Śląskiem. Jako jedna z niewielu dostosowana jest do przewozu ładunków o przekroczonej masie ładunkowej i skrajni. Niestety wieloletnie zaniedbania spowodowały spadek zainteresowania przewozami pasażerskimi na linii, gdyż systematycznie likwidowano na niej ruch dalekobieżny a także regionalny. O poprawę stanu technicznego oraz oferty pasażerskiej od lat zabiegał pan Rafał Pera, jednak jego działania nie przynosiły większych skutków. Dopiero w grudniu 2012, po likwidacji połączeń pasażerskich na odcinku Gniezno-Jarocin ukonstytuowała się grupka miłośników linii kolejowej, która założyła fanpage linii na Facebooku. Pan Maciej Głowicki stworzył petycję o przywrócenie połączeń pasażerskich na odcinku linii 281 -> Gniezno-Jarocin, pod którą na tę chwilę podpisało się 132 osoby, głównie z regionu Wielkopolski. To jednak nie koniec. Nieformalna grupa miłośników linii rozpoczęła ofensywę medialną a także nawiązała współpracę z Komitetem Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych. Dwóch członków grupy zostało członkami KODLK. Już jako członkowie organizacji wysłali pisma, m.in. do: Marszałka Województwa Wielkopolskiego, pana Wojciecha Jankowiaka (cel – wpis linii do WRPO w perspektywie 2014-2020), dyrektora Zakładów Linii Kolejowych w Poznaniu i Ostrowie Wielkopolskim (celem dokonania niezbędnych napraw, umożliwiających zniesienie ograniczeń prędkości, optymalizacji prędkości na wybranych szlakach oraz remontu linii materiałem staroużytecznym). Interweniowano w tej sprawie u radnych sejmiku wielkopolskiego: Pana Kazimierza Pałasza, Błażeja Spychalskiego i Zbigniewa Czerwińskiego a także interpelowano u posłów: Zbigniewa Dolaty oraz Krystyny Pośledniej. Nasze żądania możemy sprecyzować w żądaniach :
- od PKP PLK S.A.:
1. Usunięcia ograniczeń stałych na linii umieszczonych w Wykazie Ostrzeżeń Stałych,
2. Optymalizacji prędkości na poszczególnych odcinkach linii,
- Od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego:
• Wpisanie linii kolejowej 281 na odcinku Gniezno Winiary-granica CRI Poznań do Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego – perspektywa 2014-2020,
• Ujęcie linii kolejowej nr 281 w tworzonym planie transportowym dla woj. wielkopolskiego,
• Ustalenie rozkładu jazdy dogodnego dla lokalnych społeczności i wybór przewoźnika,
• Opracowanie harmonogramu współpracy z Województwem Dolnośląskim celem prowadzenia ruchu międzyregionalnego w ciągu Gniezno/Poznań-Wrocław
- Od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego,
• Wpisanie linii kolejowej 281 Oleśnica-Gniezno na odcinkach Oleśnica-Dąbrowa Oleśnicka oraz Grabowno Wielkie - granica CRI Wrocław do Regionalnego Programu Operacyjnego,
• Ujęcie linii w planie transportowym woj. dolnośląskiego,
• Stworzenie rozkładu jazdy dogodnego dla społeczności lokalnych ,
• Wyboru przewoźnika i współpracy z Województwem Wielkopolskim celem prowadzenia ruchu międzyregionalnego w ciągu Gniezno/Poznań-Wrocław.
- Od spółki Przewozy Regionalne ujęcia kursowania w rozkładzie 2012/13 pociągu Regio/ IR Barycz relacji Gniezno-Jarocin/Wrocław (łącznik do relacji zasadniczej) kursującego przez stacje: Gniezno, Gębarzewo, Czerniejewo, Żydowo, Marzenin, Września, Chwalibogowo, Miłosław, Orzechowo, Żerków, Radlin Wielkopolski.
Udało nam się również nagłośnić sprawę linii w mediach. W piątek 8 lutego 2013 ukaże się artykuł w "Gnieźnieńskim Tygodniu". Oprócz tego pan Maciej Głowicki, jako członek Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych dokonał wpisu linii do konsultacji społecznych Wieloletniego Planu Inwestycji Kolejowych do 2020 roku. Pozostało nam również zabieganie o wpisane wielkopolskiego odcinka linii do WRPO, dolnośląskiego do RPO oraz POIŚ-a.

Również Państwo mogą wesprzeć nasze działania. Poniżej znajduje się wzór dokumentu "Formularza zgłoszeniowego w Programie Inwestycji Kolejowych do roku 2015". Możecie go Państwo wypełnić wpisując we wzorze swoje niezadowolenie płynące z zaniedbań, jakich dopuściło się PKP PLK w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat na linii kolejowej nr 281. Formularz poniższy należy wysłać do dnia 11 lutego tego roku na adres e-mail: wpik@transport.gov.pl


NIEWIELKI POSTĘP W SPRAWIE LINII 289

Rozpoczęta w październiku zeszłego roku akcja medialna wymierzona przeciwko decydentom odpowiedzialnym za zaniedbania związane z przesunięciem remontu linii kolejowej 289 Legnica- Rudna Gwizdanów ponownie przybiera na sile. Jeden z przedstawionych przez KODLK i Posła na Sejm RP Wojciecha Zubowskiego celów został zrealizowany. Z informacji, które udzieliła Panu Posłowi Zastępca Dyrektora Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego Pani Agnieszka Zakęś wynika, że linia ta zostanie wpisana do Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-20. Dopiero remont linii tak naprawdę zadecyduje o wskrzeszeniu ruchu regionalnego w tym regionie. W odpowiedz na e-mail czytamy:

"Samorząd Województwa Dolnośląskiego jest na etapie opracowywania Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego (tzw. planu transportowego) dla Województwa Dolnośląskiego. Prace nad nim, zgodnie z ustawą o publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16.12.2010 r., powinny trwać nie dłużej niż 3 lata od dnia wejścia w życie ustawy, tj. do marca 2014r. Plan ten pozwoli szczegółowo określić obszary wykluczenia komunikacyjnego, a tym samym umożliwić wyznaczenie kierunków działań mających na celu poprawę dostępności komunikacyjnej.

Należy jednakże pamiętać, że aby w ogóle rozważać przywrócenie regionalnego ruchu pasażerskiego na trasie Legnica - Rudna Gwizdanów konieczne jest zapewnienie przez zarządcę infrastruktury (PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.) stanu torowiska umożliwiającego jazdę ze średnią prędkością na poziomie minimum 60-80 km/h. Według posiadanych informacji, PKP PLK S.A. na najbliższy roczny rozkład jazdy (2013/14, wejdzie on w życie 15.12.2013 r.) przewiduje na zdecydowanej większości omawianej trasy prędkość maksymalną 50 km/h z dodatkowymi licznymi ograniczeniami do 20-30 km/h.
W związku z powyższymi uwarunkowaniami obecnie nie planujemy przywracania regionalnych połączeń kolejowych na odcinku Legnica - Rudna Gwizdanów w rozkładzie jazdy 2013/14.
Może to nastąpić dopiero po przeprowadzeniu przez PKP PLK rewitalizacji linii, która to planowana jest w przyszłej perspektywie unijnej na lata 2014-2020".

Dzięki temu szybciej będzie można zgromadzić środki na jej remont z funduszy unijnych. Dla nas oznacza to zrobienie wielkiego kroku w kierunku wyremontowania infrastruktury kolejowej na odcinku Legnica- Lubin Górniczy- Rudna Gwizdanów, ponieważ wpisanie linii do RPO stanie się podstawą do dalszych działań. Wiceminister Andrzej Massel, w rozmowie z parlamentarzystami wyjawił głębokie zainteresowanie sprawami dotyczącymi tej linii. W związku z powyższym 20 lutego w Warszawie zostanie zorganizowane posiedzenie Komisji Infrastruktury, na którym to temat zostanie szeroko omówiony. Swoje niezadowolenie wyraziła również przewodnicząca Dolnośląskiej Grupy Parlamentarzystów Pani Ewa Wolak. W sprawę zaangażował się również Sejmik Województwa Dolnośląskiego oraz Prezydent Lubina. Jedno jest pewne- remontu tej linii jeszcze w tym roku nie będzie. Oburzeni są również samorządowcy z terenu największych gmin Zagłębia Miedziowego, którzy podpisali umowę o współpracy i do 2020 roku chcą uruchomić kolej podmiejską z Legnicy do Głogowa. Sygnatariusze porozumienia chcą przede wszystkim sięgnąć po pieniądze unijne i z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Spotkanie, które odbędzie się 20 lutego w Warszawie powinno jaśniej określić kierunek działania Rządu w sprawie linii kolejowej 289, ponieważ postawa PKP PLK, jako spółki odpowiedzialnej za remont linii jest bardzo bierna. W odpowiedzi e-mail, której udzielił Maciej Dutkiewicz rzecznik prasowy Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskie Linie Kolejowe w Warszawie jednemu z członków naszej grupy czytamy, że "planowana przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. rewitalizacja linii kolejowej Legnica – Rudna Gwizdanów została odsunięta w czasie na skutek nałożenia przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska we Wrocławiu obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.
Podkreślam, że odsunięcie w czasie inwestycji nie oznacza zawieszenia prac przygotowawczych.Inwestycja została uznana, między innymi ze względu na uwagi mieszkańców Lubina, za przedsięwzięcie mogące w znacznym stopniu oddziaływać na środowisko. Przeprowadzenie w sposób rzetelny oceny oddziaływania inwestycji na środowisko wymaga długotrwałych, liczących nawet kilkanaście miesięcy badań i przygotowania raportu, który po wykonaniu jest analizowany przez regionalną dyrekcję ochrony środowiska. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. planowały przeprowadzić inwestycję z wykorzystaniem środków UE przeznaczonych na lata 2007 – 2013, a oznacza to w praktyce konieczność jej zakończenia w 2014 roku.
Odnosząc się do Pańskich pytań chciałbym jeszcze poinformować, że prace związane z raportem środowiskowym dla Jelenia Góra - Szklarska Poręba prowadzono od 2009 roku.
Na niektóre pytania, zwłaszcza te związane z opiniami innych podmiotów (spółka KGHM i samorząd Lubina) odpowiedzieć nie mogę. Proszę o bezpośredni kontakt z tymi podmiotami."

Przedstawiciel UMWD Pan Bartosz Jakubowski też nie potrafił kompetentnie odpowiedzieć na zadane mu w rozmowie telefonicznej pytania .
Posiedzenie Komisji Infrastruktury, które odbędzie się 20 lutego powinno rozwiać wszelkie wątpliwości.


WALKA O TLK "PIRAT" NA "MAGISTRALI NADODRZAŃSKIEJ"

Do najbardziej znanych szlaków kolejowych w Polsce niewątpliwe należy „Nadodrzanka”. Jest to linia łącząca Wrocław, Zagłębie Miedziowe, Zieloną Górę ze Szczecinem, wybudowana w latach '70 XIX wieku. Po II wojnie światowej przejęta przez Polaków, stała się jedną z podstawowych magistrali łączących Śląsk z portami w Szczecinie i Świnoujściu, oraz południe Polski z NRD. W latach '70 XX wieku, sto lat po oddaniu „Odrzanki” do użytku, linia przeszła generalny, poważny remont, zaś dziesięć lat później została zelektryfikowana. To wszystko sprawiło że jest to do tej pory jeden z podstawowych szlaków towarowych w Polsce, zaklasyfikowany jako korytarz C-E59. Warto jednak ukazać inne oblicze tej linii, jako zdewastowanej i zapomnianej magistrali pasażerskiej.

Lata świetności

„Nadodrzanka” jeszcze za czasów, gdy zarządzali nią Niemcy stanowiła jeden z ważniejszych korytarzy między Wrocławiem i Berlinem. W rozkładzie jazdy z 1944 roku znajdowały się takie połączenia jak Berlin – Kraków, Berlin – Lwów czy Szczecin – Frankfurt nad Odrą. Również gdy linię przejęli Polacy, stała się ona ważnym szlakiem dla przewozów pasażerskich PKP. Jeszcze w latach '90 Wrocław miał 3 połączenia z Berlinem przez Zieloną Górę (w tym jedno kwalifikowane – IC „Wawel”), zaś do Szczecina jeździły takie pociągi jak codzienny „Czcibór” ze Świnoujścia do Wrocławia, „Wiking” z Jeleniej Góry do Szczecina oraz dwa pociągi sezonowe (jeden z Katowic do Świnoujścia, drugi z Bielska Białej do Kołobrzegu). Jednym z najbardziej znanych pociągów, będącym „dumą” zielonogórskich kolejarzy był jednak „Ślązak”, łączący przez 30 lat Zieloną Górę z Krakowem (później także z Przemyślem). Na linii przeważała prędkość szlakowa 100 km/h, zaś czas przejazdu między Wrocławiem a Szczecinem wynosił około 6 godzin. (a między Wrocławiem a Zieloną Górą 2:35 h)

Lata upadku

Około 2000 roku tory zaczęły się „sypać”. Trzydzieści lat intensywnej eksploatacji od ostatniej naprawy głównej linii spowodowały radykalne obniżenie prędkości szlakowej. W ciągu kilku lat czas przejazdu wydłużył się o ponad połowę, co było już wyraźnie nieakceptowalne. Z rozkładu zniknęły „Czcibór” i „Wiking”, połączenia pospieszne do Berlina, zaś „Wawel” został w 2004 roku przetrasowany na linię przez Chociebuż. Z dawnych pociągów pospiesznych uchowały się tylko dwa : „Ślązak”, aktualnie w szczątkowej formie trzech wagonów łączonych we Wrocławiu ze składem TLK Przemysław z Poznania do Krakowa, z katastrofalnym czasem przejazdu. Drugim składem jest sezonowa „rzeźnia” z Bielska Białej do Kołobrzegu, lecz ten jeździ tylko i wyłącznie w wakacje.

Dno, dno i jeszcze raz szansa na odbicie się od dna.

Od wielu lat na długich odcinkach można jechać tylko 30 km/h. W latach 2008-2009 została przeprowadzona rewitalizacja wybranych odcinków w najgorszym stanie technicznym. Był to jednak tylko półśrodek, gdyż w tym czasie radykalnie obniżono prędkość szlakową na innych, nieremontowanych odcinkach. W roku 2012 zapalono jednak „światełko w tunelu”, którym jest projekt „Modernizacja linii nr 273 na odcinku Głogów – Dolna Odra”, realizowanych ze środków budżetowych, w ramach którego zostanie zmodernizowanych do prędkości 120 km/h ponad 100 kilometrów toru. Warto zauważyć że już teraz, po pierwszych remontach z tego projektu czas przejazdu pociągu TLK z Wrocławia do Zielonej Góry skrócił się o pół godziny.

Doliczając do tego pomniejsze modernizacje w okolicach Szczecina i rewitalizacje na odcinku Wrocław-Głogów możemy liczyć że w 2015 roku ta linia będzie naprawdę w niezłym stanie technicznym.

Pora na myślenie o pośpiechach. Może najpierw Pirat ?

Pomimo coraz lepszego czasu przejazdu, wciąż jedynym całorocznym pociągiem dalekobieżnym na tej linii jest TLK z Krakowa do Zielonej Góry. Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych, czyni więc starania mające na celu odbudowanie siatki połączeń pospiesznych z miast nad linią 273. Pierwszym celem jaki KODLK postawiło przed sobą jest wydłużenie terminów kursowania TLK „Pirat” rel. Bielsko Biała – Wrocław – Zielona Góra – Kołobrzeg, tak aby w relacji z Bielska Białej do Szczecina jeździł codziennie.

Można zauważyć, że „Pirat” jest to skład wieczorny łączący Podbeskidzie i ROW z Wrocławiem, dzięki czemu w ładny sposób uzupełnia interREGIO „Szyndzielnia”. Nie muszę chyba pisać o tym jaki potencjał pasażerski drzemie na Podbeskidziu i jak szczątkowo jest on wykorzystany. Oprócz tego „Pirat” stanowi nocno-poranne połączenie Zielonej Góry z Wrocławiem, przez co umożliwia przesiadkę mieszkańcom Zielonej Góry czy Głogowa na poranne pociągi odjeżdżające z Wrocławia. Rozkład jazdy tego składu jest również korzystny, z uwagi na fakt, iż podróżny na trasie Wrocław-Szczecin wsiada do tego pociągu wieczorem a wysiada rano. Dodatkowo jest to jedyne połączenie Głogowa ze Szczecinem czy Gryfina z Wrocławiem. Niestety, dzieje się tak tylko w wakacje, a tak powinno być codziennie.

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych już podjął pierwsze kroki mające na celu rozszerzenie terminów kursowania „Pirata”. Również PKP Intercity wydaje się być zainteresowane takim zmianom. Warto jednak zauważyć iż takie działania zależą od wysokości dotacji przewidzianej przez rząd, dlatego aby osiągnąć cel, potrzebny jest odpowiedni lobbing, co jest ważnym elementem działań KODLK w tej kwestii. Planowana jest więc w tym roku konferencja, z udziałem samorządowców , polityków i kolejarzy w kwestii tego pociągu, tak, aby „nowy Pirat” ten pociąg ruszył już w nowym rozkładzie jazdy.

I co dalej ?

Oczywiście TLK Pirat to tylko półśrodek i pierwszy krok do przywrócenia normalności na magistrali nadodrzańskiej. Z planów Ministerstwa Transportu wynika możliwość ponownego przetrasowania pociągu EC Wawel na „Nadodrzankę”. Możliwości innych jest jednak wiele. Ogranicza je jednak modernizacja linii E30, jednak drugie niekwalifikowane połączenie Zielonej Góry z Krakowem, dzienny skład Szczecin-Wrocław są bardzo pożądane na tej linii. Warto zauważyć także możliwości które otworzy wybudowanie obwodnicy Czerwieńska, co daje (być może złudną) nadzieję na połączenia Gorzów Wielkopolski-Zielona Góra-Wrocław czy Warszawa-Zielona Góra – Głogów. Pirat jest więc bardzo trudnym krokiem, ale bardzo ważnym, jeśli chcemy przywrócić normalność na linii 273, dlatego zachęcam do kibicowania temu projektowi.


RATUJEMY POŁĄCZENIA NA LINII 281

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych przejmie inicjatywę związaną z ratowaniem pasażerskiego ruchu kolejowego na newralgicznym odcinku linii 281 Oleśnica- Krotoszyn- Jarocin- Gniezno. Wspólnie z pomysłodawcą projektu przygotowaliśmy apel, w którym zwracamy się do Posła Zbigniewa Dolaty z apelem o interwencję w tej sprawie.

Poniżej przedstawiamy treść pisma wystosowanego w dniu 20.12.2012:

"Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych, jako organizacja działająca na rzecz rozwoju kolei apeluje do Pan Posła o interwencję w sprawie linii 281 na odcinku Oleśnica- Krotoszyn- Jarocin- Gniezno.
Wraz z wejściem nowego rozkładu jazdy zniknęły na tej linii połączenia kolejowe Gniezno-Jarocin. Są one ważne dla regionu, jego mieszkańców, tak młodszych - młodzieży studiującej w Jarocinie, Gnieźnie, Poznaniu, uczącej się oraz dla osób dojeżdżających do pracy we Wrześni i Gnieźnie. Niestety wskutek wielu czynników ekonomicznych oraz zaniechań połączenia zostały zlikwidowane. Można tu wymienić zaniedbania zarządcy infrastruktury - czyli PKP PLK, głównie brak należytej dbałości o linię kolejową Gniezno-Oleśnica. W ciągu niecałych 5 lat prędkość na niej spadła z 80 km/h do 60 km/h z licznymi ograniczeniami prędkości do 30 km/h, co spowodowało wydłużenie czasu jazdy. Oprócz tego należy tez wymienić czynniki ekonomiczne - rzekomy brak pieniędzy na dofinansowanie połączeń przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego oraz okrojenie oferty przez przewoźnika - Przewozy Regionalne z 4-5 par do jednej, kursującej jedynie w dni robocze. Mimo to chętnych do skorzystania z pociągu nie brakowało i nie brakuje, gdyż istnieje zapotrzebowanie społeczne, wynikające z braku połączeń autobusowych. Poza tym kolej była tańsza i szybsza niż alternatywne połączenia autobusowe.
Z informacji, jakie dochodzą do nas wynika, że od 1 czerwca 2013 ruch pasażerski na linii kolejowej 281 na odcinku Gniezno- Jarocin- Krotoszyn przejmie spółka Koleje Wielkopolskie. Jako organizacja działająca na Dolnym Śląsku jesteśmy oburzeni tym faktem, ponieważ spowoduje to utworzenie sztucznego podziału komunikacyjnego między oboma województwami, co w konsekwencji doprowadzi do spadku liczby podróżnych korzystających z połączeń kolejowych na tej linii. Konstytucja RP gwarantuje obywatelowi równy dostęp do transportu, szkolnictwa. Jednak jedną decyzją administracyjną można obywatela tego prawa pozbawić. W związku z powyższym wnioskujemy o wystosowanie interpelacji poselskiej do podsekretarza stanu w Ministerstwie Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej, pana Andrzeja Massela, oraz przedstawienie w niej poniżej zadanych pytań:
1) Czy planowany jest remont odcinka Oleśnica - Gniezno należącego pierwotnie do linii 281 Oleśnica- Chojnice?
2) Jaka kwota mogłaby być na ten cel przeznaczona?
3) Czy spółka Przewozy Regionalne planuje zwiększenie liczby połączeń regionalnych na tym odcinku?
4) Czy planowane jest przechwycenie ruchu kolejowego na odcinku Gniezno- Krotoszyn przez spółke Koleje Wielkopolskie od 1 czerwca 2013?

Żądamy poparcia z Pańskiej strony oraz prosimy o przesłanie odpowiedzi zwrotnej na nasz adres e-mail kodlk@o2.pl i na adres pocztowy z informacją, co Pan jako Poseł może w tej sprawie zrobić. W najbliższym czasie skontaktujemy się z Pana Biurem Poselskim, aby móc umówić się na indywidualne spotkanie.
Wspólnymi siłami zdziałamy więcej."

Pismo podobnej treści zostanie skierowane również do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, IZ Poznań, IZ Wrocław oraz Ministra Transportu Andrzeja Massela.
O dalszych pracach poinformujemy na początku przyszłego roku.


PRZYPUSZCZENIA POTWIERDZONE: "DREZNO - WROCŁAW" TYLKO DO 31 MAJA 2013

KODLK dotarło do oficjalnych założeń dotyczących świadczenia usług w zakresie zbiorowego transportu publicznego wojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich realizowanych w województwie dolnośląskim w terminie od 1 stycznia do 31 grudnia 2013.
Niestety z informacji uzyskanych w tym dokumencie wynika, że pociągi relacji Wrocław- Dresden Hbf pojadą tylko do 31 maja 2013. Co za tym idzie sprawdził się czarny scenariusz i nasze wcześniejsze przypuszczenia świadczące o likwidacji tego wspaniałego połączenia kolejowego. W związku z powyższym od 1 stycznia nowego roku zaczną się działania zmierzające do obrony pociągów w tej relacji. Liczymy na Państwa pomoc i zaangażowanie. O planach związanych z obroną Wrocław- Dresden poinformujemy na początku 2013 roku.


WSPÓLNYMI SIŁAMI, DLA WSPÓLNEGO DOBRA!!!

Pomimo usilnych starań i interpelacji wysyłanych przez naszą organizację oraz Związki Zawodowe do zarządcy infrastruktury, PKP InterCity, Przewozów Regionalnych oraz Ministerstwa Transportu nie udało się do tej pory przywrócić połączenia kolejowego Jeleniej Góry z Lublinem. W związku z powyższym wspólnie z Poseł Marzeną Machałek na przełomie lutego i marca przyszłego roku zorganizowana zostanie kolejna konferencja z udziałem decydentów ze spółek kolejowych i ministerstwa. Obecny na konferencji 30 października Minister Massel sam stwierdził, że połączenie kolejowe Dolnego Śląska z Lubelszczyzną jest słabe i postara się temu zapobiec. Obiecał, że w rozkładzie jazdy 2013/14 pociąg w relacji Jelenia Góra- Lublin powinien pojechać przynajmniej w okresie feryjno-wakacyjnym. My jednak nie poprzestaniemy na jego obietnicach. Organizowana w tym celu konferencja rozstrzygnie wieloletni spór z władzami PKP InterCity o to połączenie.
Również od stycznia będziemy naciskać Ministerstwo Transportu, aby wywiązali się z obietnicy uruchomienia w przyszłorocznym rozkładzie jazdy pociągu sezonowego łączącego Kotlinę Kłodzką z Pomorzem. Obietnice składane przez Ministerstwo muszą zostać wprowadzone w życie.
Nie bez znaczenia jest również dla nas linia kolejowa 273 Wrocław- Szczecin. Kursujący na tym odcinku tylko jeden pociąg dalekobieżny TLK "Hetman" relacji Zielona Góra - Zamość nie uzupełnia wystarczająco oferty przewozowej PKP InterCity na tej trasie. W związku z prowadzonymi na odcinku Głogów- Rzepin pracami modernizacyjnymi postaramy się o wydłużenie terminów kursowania drugiego bardzo popularnego na tej linii pociągu dalekobieżnego TLK "Pirat" Bielsko Biała- Kołobrzeg/ Świnoujście. Nasza organizacja będzie apelowała o przemianowanie tego pociągu na odcinku Bielsko Biała- Szczecin z pociągu sezonowego na pociąg codziennego kursowania. Nie wykluczone, że i w tej sprawie zostanie zorganizowana konferencja.
Wszystkie akcje wspierać będą Marzena Machałek, samorządy dolnośląskie oraz Związki Zawodowe Działające Przy Przewozach Regionalnych we Wrocławiu. Przedstawiciele "Kontry" zapowiedzieli, że nie pozostawią nas samych z tymi problemami!


KODLK PATRONEM PRZYWRÓCENIA CODZIENNYCH KURSÓW Z JELENIEJ GÓRY DO LUBAWKI

Czy możliwe jest przywrócenie połączeń kolejowych codziennego kursowania na trasie Jelenia Góra- Lubawka? Na ten temat 24 października w siedzibie kamiennogórskiego starostwa dyskutowali przedstawiciele powiatu, burmistrz Kamiennej Góry i wójt gminy Marciszów. KODLK zdecydował się objąć patronat nad tą akcją. Za dwa tygodnie koordynator naszej organizacji odbędzie spotkanie ze starostą Panią Ewą Kocembą. Wtedy to zostaną ustalone dalsze konkrety w tej przedmiotowej sprawie. Pozostaje trzymać kciuki, aby połączenia kolejowe Jeleniej Góry z Lubawką w rj 2013/14 zagościły na stałe codziennie. O wynikach rozmów na pewno Państwa poinformujemy.


CO DALEJ W SPRAWIE LINII KOLEJOWEJ 289?

Wczoraj o godzinie 12:00 w Restauracji "Blues Cafe" w Jeleniej Górze odbyło się kolejne, drugie już spotkanie koordynatora KODLK Grzegorz Olesia z przedstawicielem Pana Posła Wojciecha Zubowskiego. Dyskutowaliśmy również z władzami Lubina. Temat dotyczył oczywiście problemu związanego z modernizacją linii kolejowej 289 Legnica - Rudna Gwizdanów. W wyniku tych rozmów zostaną podjęte działania prowadzące do zorganizowania konferencji poruszającej wspomnianą wyżej problematykę. Do końca tego tygodnia zostanie wysłana interpelacja, która da nam odpowiedź na trzy podstawowe pytania:
1) Gdzie podziały się środki finansowe zgromadzone na to przedsięwzięcie?
2) Na kiedy planowane jest rozpoczęcie prac modernizacyjnych?
3) Dlaczego badania środowiskowe na tej linii nie zostały przeprowadzone odpowiednio wcześniej?

Odpowiedź na interpelację będzie stanowiła podstawę do zorganizowania konferencji, która prawdopodobnie odbędzie się na przełomie lutego lub marca 2013.


DALSZE DZIAŁANIA W SPRAWIE LINII 289

Miesiąc temu informowaliśmy Państwa o rozpoczęciu akcji związanej z remontem linii kolejowej 289 Legnica- Rudna Gwizdanów. Informacja o wskrzeszeniu naszych działań bardzo szybko rozniosła się po całym województwie powodując niemałe poruszenie w środowisku kolejowym. W akcję włączyły się wszystkie media lokalne z okręgu Zagłębia Legnicko- głogowskiego. Napisano w tej sprawie dziesiątki artykułów oraz zaangażowano społeczność lokalną. Swoje poparcie w tej sprawie zapewnił Pan Wojciech Zubowski poseł z ramienia PiS, Wyższa Szkoła Zawodowa w Legnicy, Starosta oraz Prezydent Lubina. Starosta Lubina Pan Adam Myrda wraz z Prezydentem Panem Robertem Raczyńskim spotkali się w tej sprawie w Warszawie z Przewodniczącym Komisji Infrastruktury Panem Zbigniewem Rynasiewiczem. Prezes poparł wspólne działania oraz obiecał, że w niedługim czasie odbędą się w tej sprawie rozmowy z Wiceministrem Masselem. Koordynator KODLK we wtorek 13 października spotka się w tej sprawie z Asystentem Pana Posła Wojciecha Zubowskiego w Jeleniej Górze. Będziemy rozmawiać na temat dalszych działań. W drugiej połowie listopada natomiast pojedziemy do Lubina na spotkanie z Prezydentem i Starostą, aby tam przedyskutować podjęte już kroki i opracować dalszą strategię.


WSPÓLNYMI SIŁAMI, DLA WSPÓLNEGO DOBRA!!!

Pomimo usilnych starań i interpelacji wysyłanych przez naszą organizację oraz Związki Zawodowe do zarządcy infrastruktury, PKP InterCity, Przewozów Regionalnych oraz Ministerstwa Transportu nie udało się do tej pory przywrócić połączenia kolejowego Jeleniej Góry z Lublinem. W związku z powyższym wspólnie z Poseł Marzeną Machałek na przełomie lutego i marca przyszłego roku zorganizowana zostanie kolejna konferencja z udziałem decydentów ze spółek kolejowych i ministerstwa. Obecny na konferencji 30 października Minister Massel sam stwierdził, że połączenie kolejowe Dolnego Śląska z Lubelszczyzną jest słabe i postara się temu zapobiec. Obiecał, że w rozkładzie jazdy 2013/14 pociąg w relacji Jelenia Góra- Lublin powinien pojechać przynajmniej w okresie feryjno- wakacyjnym. My jednak nie poprzestaniemy na jego obietnicach. Organizowana w tym celu konferencja rozstrzygnie wieloletni spór z władzami PKP InterCity o to połączenie.
Również od stycznia będziemy naciskać Ministerstwo Transportu, aby wywiązali się z obietnicy uruchomienia w przyszłorocznym rozkładzie jazdy pociągu sezonowego łączącego Kotlinę Kłodzką z Pomorzem. Obietnice składane przez Ministerstwo muszą zostać wprowadzone w życie.
Nie bez znaczenia jest również dla nas linia kolejowa 273 Wrocław - Szczecin. Kursujący na tym odcinku tylko jeden pociąg dalekobieżny TLK "Hetman" relacji Zielona Góra- Zamość nie uzupełnia wystarczająco oferty przewozowej PKP InterCity na tej trasie. W związku z prowadzonymi na odcinku Głogów- Rzepin pracami modernizacyjnymi postaramy się o wydłużenie terminów kursowania drugiego bardzo popularnego na tej linii pociągu dalekobieżnego TLK "Pirat" Bielsko Biała- Kołobrzeg/ Świnoujście. Nasza organizacja będzie apelowała o przemianowanie tego pociągu na odcinku Bielsko Biała- Szczecin z pociągu sezonowego na pociąg codziennego kursowania. Nie wykluczone, że i w tej sprawie zostanie zorganizowana konferencja.
Wszystkie akcje wspierać będą Marzena Machałek, samorządy dolnośląskie oraz Związki Zawodowe Działające Przy Przewozach Regionalnych we Wrocławiu. Przedstawiciele "Kontry" zapowiedzieli, że nie pozostawią nas samych z tymi problemami!