KODLK: kolej na Dolnym Śląsku

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych

Uwaga pociąg!
KODLK - zdjęcie nr 1 KODLK - zdjęcie nr 2 KODLK - zdjęcie nr 3

Lubin od czerwca, Milicz od marca, Kamienna Góra od lutego?

Jak donosi Gazeta Wyborcza, a wraz z nią także v-ce marszałek województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak na swoim facebookowym profilu, plan na przywrócenie regularnych połączeń pasażerskich na trzech mniej lub bardziej zapomnianych dolnośląskich szlakach, na dzień dzisiejszy przedstawia się następująco:

  • Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka - 7 par codziennych połączeń urochomionych ma zostać od lutego 2019;
  • Wrocław - Oleśnica - Milicz (Krotoszyn) - tutaj pociągi, również w sile 7-miu par powinny pojawić się w marcu 2019;
  • Lubin - Legnica (Wrocław) - 12 par pociągów powróci na szlak w czerwcu 2019.

Za winnego opóźnień rozmówca GW uznaje PKP PLK, zaznaczając jednak, iż główna ich przyczyna tkwi w trudnej sytuacji branży budowlanej, spowodowanej inwestycyjną górką związaną m.in. z realizacją Krajowego Programu Kolejowego. PLK w sprawie Lubina tonowały przedwczesny optymizm już jakiś czas temu (kiedy obiecywano start wszystkich w/w. połączeń jeszcze w grudniu 2018), sugerując iż innego terminu zakończenia prac na LK 289 niż czerwiec 2019 nigdy nie obiecywały... Mamy zatem do czynienia z tradycyjną już przepychanką i wymianą "uprzejmości" oraz wzajemnym obarczaniem się odpowiedzialnością za sytuację, w której ucierpi przede wszystkim pasażer. Z drugiej strony jednak lepiej późno niż wcale, zatem pozostaje nam mieć nadzieję, że obiecane (po raz któryś) terminy tym razem nie ulegną już zmianie i do trzech dolnośląskich powiatów w końcu powróci kolejowa normalność.